Tag Archives: Irlandia

2016->1916 czyli czego nie wiecie o Easter Rising


A przynajmniej mam nadzieję, że nie wiecie, inaczej cały wpis na marne. W tym roku przypada setna rocznica rebelii 1916 roku. W całej Irlandii planowane są wydarzenia mające na celu uczczenie tragicznego zrywu niepodległościowego. W RTE (irlandzki odpowiednik TVP) leci kilkuodcinkowy serial „Rebelia”, a New York Times zachęca do przyjazdu do Dublina na uczczenie rocznicy […]

Na straganie w dzień handlowy… ciąg dalszy.


Wybuch wojny miał dosyć duży wpływ na Moore Street i okoliczne targi. Głównie ekonomiczny. Na marginesie, okres wojny zwany był w Irlandii „Emergency”. Już we wrześniu 1939 roku, rybacy odmawiali wypływania w morze  obawiając się min. W związku z tym ceny ryb zaczęły rosnąć. Więksi dostawcy, zaopatrujący np szpitale, nie mogli się wywiązywać z długoterminowych […]

O irlandzkim pubie.


„Dobry właściciel pubu to człowiek, który wysłucha, ale nie będzie się wtrącał, będzie współczuł ale nie będzie się litował”.                                                                                                                            *** Wlaściciel pubu był ważną osobą w lokalnej społeczności. Czasami bardziej dostępny niż miejscowy ksiądz.  Pisał i odczytywał listy osobom niepiśmiennym. Zarówno prywatne jak i oficjalne. Pożyczał pieniądze. „Dobry właściciel był jak ojciec dla społeczności”. […]

Zajrzeć do przeszłości .


  Dzisiaj coś tylko dla mieszkańców Republiki i Irlandii Północnej. Niestety, poza Irlandią mapa nie działa. Więc będzie ekskluzywnie a czytelników, o ile tacy występują, mieszkających poza granicami zielonej wyspy przepraszam. Wzorem Piotra Bałtroczyka daję Wam tę mapę za darmo. Bierzcie i bawcie się. Instrukcja w sumie jest niepotrzebna, legenda jest klarowna. Powiem tylko, że […]

Oni piją jeszcze więcej. Saga o pijaństwie, część 2.


 Ten koleś mógł wypić. Był ogromny. Wypijał swoją szklankę jednym łykiem. To był jego styl picia. Jeden łyk. Święta prawda. Powiedziałbym, że wychylał conajmniej trzydzieści dziennie. Conajmniej. I ciągle stał na własnych nogach.                                              […]

Alkoholowo. Saga o pijaństwie, część 1.


Whiskey po irlandzku to uisge beatha. Znaczy to „woda życia” i coś w tym jest. Prawdopodobnie, bo nie jest to pewne, whiskey (produkowana w Irlandii „ruda wóda na myszach”, tak to chyba leciało w Misiu, pisze się z „e”, więc Jameson to whiskey, ale np. Johnnie Walker to juz whisky ) zaczęli destylować w Irlandii […]

Na straganie w dzień targowy…


Historia targu na Moore Street w Dublinie sięga połowy osiemnastego wieku. Jednak sam obszar wokół tej ulicy był od dawna znany jako rejon, gdzie można było kupić świeże mięso, ryby, warzywa. Po prostu, w pewnym momencie czynsz na popularnej wówczas Henry St(ulica do której przylega Moore St) stał się zbyt wysoki i handlujący zaczęli szukać […]

Moja Zielona Irlandia

Z przeszłości Irlandii różne historie

U stóp Benbulbena

pocztówki z Irlandii

Dookoła Irlandii z Pendragonem

Z przeszłości Irlandii różne historie

Ignormatyk

Blogito ergo sum

~ Saol ar Ceilteach ~

May the hills of Ireland carress you...and her rivers and lakes bless you...

W krainie deszczowców..

blog o życiu w Dublinie i Irlandii