Adolf Mahr – nazista w Irlandii


Pewnego wiosennego dnia, 1938 roku, z portu w Dun Laoghaire wypłynęła łódź. Przekroczyła morską granicę Irlandii i zakotwiczyła na międzynarodowych wodach Morza Irlandzkiego. Na pokładzie odbyło się głosowanie. Obecne na niej osoby w 99% opowiedziały się za przyłączeniem Austrii do III Rzeszy.

Żeby zrozumieć dlaczego do tego doszło trzeba się cofnąć do 15 września 1927 roku. Tego dnia niemieckim parowcem do Cobh(hrabstwo Cork) przypłynął austriacki archeolog Adolf Mahr z żoną, synem Gustavem i córką Hildą. Irlandzki rząd zaproponował mu funkcję kustosza Narodowego Muzeum Irlandii. Nie był to ewenement, brak kadr wymuszał na rządzie Irlandii szukanie specjalistów po całej Europie. Zajmowani oni kierownicze stanowiska w różnych gałęziach gospodarki.

Mahr zabrał się energicznie do roboty, a miał co robić. Od czasu uzyskania niepodległości nie prowadzono żadnych większych badań archeologicznych. Jeżeli nawet próbowano, nie wychodziło to badanym miejscom na dobre. Jeden z profesorów UCD użył dynamitu żeby móc dostać się do  grobowców. Do kopania używano łopat i innych narzędzi, które w ogóle nie powinny przebywać w rejonie prowadzenia prac wykopaliskowych. Irlandia nie miała archeologów. Dlatego gdy zespół badawczy z uniwersytetu w Harvardzie wyraził chęć przeprowadzenia prac na terenie Irlandii Mahr aż podskoczył z radości. Jednak wkrótce jego nastrój uległ zmianie gdyż zespół amerykańskich archeologów nie dostał pozwolenia na prace od rzadu Irlandii. Wściekły Mahr zlekceważył to i wyznaczył badaczom miejsce do przeprowadzenia prac. Był świadomy, że to niepowtarzalna okazja dla jego podwładnych do nauki nowoczesnej archeologii. Korzystał z każdej nadarzającej się okazji do współpracy z naukowcami z Europy na terenie Irlandii.

Oprócz oficjalnego życia, które zajmowało mu mnóstwo czasu, Mahr miał też inne, mniej jawne. W kwietniu 1933 roku został członkiem NSDAP. Nie wiadomo dokładnie dlaczego zdecydował się na taki krok. Nie miał z tego benefitów, sam zaś mieszkając w Irlandii nie był zbyt pomocny dla nazistów. Być może uwiodła go wizja silnych Niemiec, którą przedstawiali hitlerowcy.

W 1934 roku Mahr i inni mieszkający w Irlandii Niemcy i Austriacy utworzyli irlandzki oddział parti nazistowskiej. Z liczącej około 500 osób społeczności niemiecko- austriackiej około 30 mężczyzn wstąpiło do organizacji. Przywodniczącym został płk. Wilhelm Fritz Brase kierujący orkiestrą armii irlandzkiej. Był nim krótko gdyż zaraz po poinformowaniu swoich przełożonych o powyższym zaproponowano mu wybór: armia lub kierowanie partią. Na wakujące miejsce wybrano Mahra. Organizacyjnie oddział podlegał pod brytyjską komórkę parti nazistowskiej. Partia była organizacją niemiecką dla Niemców(i Austriaków) mieszkających w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Obcym wstęp wzbroniony. Nie była to organizacja tajna jednak część jej zadań była mniej oficjalna niż inne. Mianowicie pisano regularne raporty odnośnie lokalnej sytuacji politycznej i szukano ewentualnych kandydatów do, nazwijmy to, szpiegowania.

State-within-a-state-the-Nazis-in-neutral-Ireland-160 urodziny płk. Fritza Brase, pierwszy z lewej Adolf Mahr

http://www.historyireland.com

Wraz z rozwojem oddziału członkowie postanowili włączyć do niego swoje dzieci. Obserwowali z niepokojem jak wtapiały się w środowisko i traciły w ich mniemaniu kontakt z korzeniami. Utworzono irlandzki oddział Hitlerjugend i Związek Niemieckich Dziewcząt. Liderami zostali studiujący w Dublinie studenci niemieccy np Nona Keitel(córka gen. Wilhelma Keitla). Opiekowała się żeńską grupą a jej chłopak, również student, męską cześcia młodzieżówki hitlerowskiej. Organizowano obozy szkoleniowe gdzie uprawiano wspinaczkę i inne sporty siłowe, zapoznawano się z kulturą Niemiec i mieszano nastolatkom w głowach nazistowskimi śmieciami. Wiosną 1936 brytyjscy członkowie Hitlerjugend przybyli na spotkanie z irlandzkimi nastolatkami. Po odbyciu wspólnej musztry, ćwiczeń fizycznych udali się na wycieczkę po celtyckiej Irlandii. Obserwując obydwie grupy można było dostrzec różnice. Irlandzka nie była w pełni umundurowana w przeciwieństwie do brytyjskiej. Nie była też tak sprawna fizycznie. Powodem było to, że Niemcy mieszkający w Irlandii nie przykładali tak wielkiej wagi do ideologicznej pracy nad swoimi dziećmi. Młodzieżówkę hitlerowską traktowali bardziej jak zwykły klub młodzieżowy.

tumblr_kxje7o2MPJ1qatcs9

http://brianwhelan.net

Mahr, mimo swojego członkowstwa w partii nazistowskiej nie wzbudzał podejrzeń irlandzkich służb specjalnych. Co więcej, był bardzo blisko z de Valerą, prezydentem Irlandii. Świadczyć o tym może pewien fakt: kiedy prowadzono prace wykopaliskowe w Drimnah, rząd przyznał na ten cel 200 funtów. Szybko okazało się, że suma nie wystarczy, prośba o zwiększenie dotacji została odrzucona. Kiedy Mahr dowiedział się o tym, spotkał się de Valerą i otrzymał od ręki kolejne 400 funtów.

Społeczność niemiecka mocno odczuła bojkot niemieckich towarów który obowiązywał również w Irlandii. Pozbawiło ich to dostępu do np pieczywa a lokalne nie było ich ulubionym. Ironicznie, jedynym miejscem w Dublinie gdzie mogli kupić chleb wypiekany na sposób niemiecki była… żydowska piekarnia. Mahrowie wysyłali tam syna Adolfa, Gustawa.

W roku 1938 Mahr napisał do Ministerstwa Edukacji list, w którym zobowiązał się do ustąpienia z pozycji lidera partii nazistowskiej w Irlandii. Zdawał sobie sprawę, że taka sytuacja moze być niewygodna dla rządu neutralnego państwa. Była to jednak zagrywka gdyż jak zauważył jeden z członków służb(zaczęli oni już w tym czasie obserwować Mahra i jego grupę) cztery miesiące po tym liście, nadal używał on nazwy Ortsgruppenleiter czyli lider.

W pierwszej połowie 1939 przywódcy irlandzcy zaczęli zdawać sobie sprawę z komplikacji wynikajacych z tego, że kilku czołowych pracowników sektora publicznego było w kierownictwie miejscowej partii nazistowskiej.  Wywiad rozpracowywał grupę a tymczasem Mahr dostał nowe zadanie: plan zabezpieczenia zabytków na wypadek wybuchu wojny.

Można tu jeszcze wspomnieć o pewnym spotkaniu, które pokazuje sposób w jaki Niemcy traktowali Irlandczyków. Niemiecki chargé d’affaires spotkał się z ministrem spraw międzynarodowych Irlandii. Stwierdził on, że nie nie podoba mu się to, że biskup Galway (który oskarżył Niemców publicznie o gwałcenie pokoju, kłamstwa, morderstwa i podziały rasowe ludności)dyskutuje publicznie o sprawach niemieckich. W rozmowie z ministrem o organizacji nazistowskiej w Irlandii, stwierdził krótko, że to nie jest sprawa, która powinna obchodzić Irlandczyków.

W lipcu Mahr wraz z rodziną wyjechał z Irlandii. Oficjalnie miał być to wyjazd służbowy połączony z wakacjami. Sądzono jednak, że osaczony przez służby wywiadowcze Mahr po prostu ucieka. Jednak wywiad był w posiadaniu dokumentów sugerujących, że zamierzał wrócić pod koniec lata.

Wybuch wojny zastał rodzinę Mahrów w Niemczech. Z ich korespondencji jasno wynika, że chcieli wrócić do Irlandii. Tymczasem społeczność niemiecka po zgodzie prezydenta opuściła Irlandię 11 września.

Tutaj można, myslę, zakończyć opowieść o nazistach w Irlandii.

Jeszcze tylko kilka zdań o dalszych losach rodziny Mahrów. Adolf pracował w ministerestwie spraw zagranicznych a od połowy 1941 objął kierownictwo nad irlandzką sekcją radia propagandowego. Później, kierował sekcją nadającą dla USA, Wielkiej Brytanii i Irlandii. Rozgłośnia działała praktycznie do końca wojny. Po wojnie raz jeszcze próbował wrócić do Dublina, jednak jego prośba została odrzucona. Zmarł w 1951 roku w Bonn.

Jego syn Gustav służył w jednostce deszyfrującej. W 1943 został wzięty do niewoli w Afryce i wysłany do obozu jenieckiego w USA.

Żona Maria z córkami przez większośc czasu mieszkała poza Berlinem bez męża, który mieszkał i pracował w stolicy. Po wojnie również mieszkali oddzielnie. Ingrid otrzymała irlandzki paszport i mieszkała w Dublinie.

 

„Dublin Nazi no. 1”, Gerry Mullins

 

 

Reklamy

3 Komentarze

  1. Nazistowski archeolog przyłożył rękę do rozwoju irlandzkiej archeologii…

    Nie miałem pojęcia, że w Irlandii też były struktury nazistowskie…a na dodatek władzę zaczęły się tym interesować jakoś podejrzanie późno.

    Niesamowite! O takich rzeczach nie mówili ani chyba wciąż nie mówią na historii w szkołach! 🙂

    1. Ja, przyznam mam problem z okresleniem nazistowski archeolog. Moze archeolog o nazistowskich pogladach. Roznica mala ale zawsze. A co do rozwoju archeologii to fakt, pomogl wyksztalcic pierwsze pokolenie. Polozyl podwaliny. 🙂

  2. W górach Wicklow jest nawet dobrze utrzymany cmentarz niemiecki z 134 grobami
    http://pshemko.net/deutscher-soldatenfriedhof-niemiecki-cmentarz-wojskowy-w-gorach-wicklow/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Moja Zielona Irlandia

Z przeszłości Irlandii różne historie

U stóp Benbulbena

pocztówki z Irlandii

Dookoła Irlandii z Pendragonem

Z przeszłości Irlandii różne historie

Ignormatyk

Blogito ergo sum

~ Saol ar Ceilteach ~

May the hills of Ireland carress you...and her rivers and lakes bless you...

W krainie deszczowców..

blog o życiu w Dublinie i Irlandii

%d blogerów lubi to: